Czy znasz prawdę o sobie

Czy kiedykolwiek zadałaś sobie pytanie Kim Jesteś ? Nie mam tu na myśli ról społecznych jakie pełnisz, ale to kim jesteś poza nimi. W pierwszym odruchu jest bardzo prawdopodobne, że kobieta będzie określać się w relacji do osób i ról jakie pełni

Może odpowiesz sobie – jestem kobietą, matką, córką, przyjaciółką, szefową… Ok. To wszystko  jest bardzo ważne. To jak pełnisz owe role wynika z wewnętrznych przekonań o sobie jako człowieku. Odpowiedź na pytanie -kim jestem ? – znajduje się dużo głębiej, pod powierzchnią przekonań jakie same nosimy w sobie na swój własny temat.
Dlaczego tak uważam ? Bo w przypadku większości kobiet, jakie poznałam, nie wyłączając z tego siebie samej, nosimy w sobie wyobrażenie o sobie samej. Chciałam być najlepszą mamą, córką, siostrą…. Najlepszą, czyli jaką ?…
Mamy stawać się sobą, najlepszą wersją siebie, a nie kopią wyobrażenia jakie nosimy w sobie o sobie.

Rozwój duchowy

Zdałam sobie sprawę z tego w momencie kiedy rozpoczęłam pracę nad sobą w obszarze rozwoju duchowego. Doświadczyłam momentu nawrócenia. Bóg żywy, obecny pojawił się w moim życiu. Chciałam żyć inaczej. Zaczęłam czytać Pismo Święte, zapragnęłam trwałej fundamentalnej zmiany. I tu wkroczyły bez pytania moje własne wyobrażenia o tym jaką powinnam być katoliczką. Grzeczną, miłą, uśmiechniętą bez względu na wszystko.

Ale ja taka nie jestem ! To prawda o mnie zaprowadziła mnie do Boga i nie mogę się oszukiwać nawet w kwestiach wiary i udawać kogoś kim nie jestem, kim wydaje mi się, że powinnam byc.

Uwielbiam dociekać, szukać, sprawdzać. Lubię poczuć na “własnej skórze” odkrytą przeze mnie prawdę. Ja Monika mam pozostać sobą, w zgodzie ze sobą, mogę dzielić się odkrytymi darami duchowymi. Nie muszę niczego zmieniać. Mogę się śmiać, mogę płakać, mam prawo się wkurzyć, jeśli sytuacja to uzasadnia. I powiem Wam droga duchowa jest niesamowicie zaskakująca. Tu nie ma nic z nudy (a tego na marginesie się bałam).

Część duchowa mojego istnienia dopełniła całości obrazu jaki nosiłam w sobie. To holistyczne podejście do istoty człowieka jest tak bardzo barwne, rozwojowe i piękne. Człowiek to ciało – psychika i duch. Każda z tych sfer jest ważna. Każda wymaga z naszej strony pracy nad jej rozwojem. Każda z tych sfer wpływa i oddziałuje na siebie. Jeśli zaniedbasz swoje ciało, spada twoja samoocena, poczucie wartości i cierpi na tym duch. Jeśli skupiasz się wyłącznie na psychice, nie dotykając kwestii duchowości możesz dotrzeć do miejsca w którym będziesz miała poczucie że czegoś ci brakuje. Często spotykam się z takimi spostrzeżeniami – mam wszystko, rodzinę, fajne relacje, dobrą pracę, a czegoś mi brak. To pragnienie które jest w sercu każdego człowieka jest związane z relacją z Bogiem, który czeka w ukryciu abyśmy zaprosiły Go do swojego życia. Piękna sprawa

Podobnie można się potknąć w sytuacji gdy pracujemy wyłącznie nad rozwojem duchowym, zaniedbując sferę psychiczną, sferę relacji i naszego zdrowia fizycznego. Nasza duchowość może się zdeformować i nabrać kształtu neurotycznej religijności

W życiu ważna jest równowaga zarówno wewnętrzna jak i wewnętrzna. Dla mnie osobiście fundamentem życia jest wiara i duchowość chrześcijańska. Na niej buduję i do niej odnoszę moje myślenie o sobie jako człowieku, kobiecie. To z niej wyrastają moje przekonania o tym kim jestem. Jesteśmy stworzone i stajemy się. Jest to i będzie proces nieustanny. To źródło wiedzy o sobie jest fundamentem i dookreśla nas w rolach społecznych

Zatem jestem Stworzeniem Bożym, Córką Boga, człowiekiem, kobietą, matką, córką, siostrą, przyjaciółką, koleżanką, przedsiębiorcą, coachem, trenerem…. I zawsze jestem sobą.

Pragniesz rozwoju, chcesz żyć dobrze, budować zdrowe relacje zadbaj o każdą ze swoich sfer:

  • rozwój duchowy
  • rozwój psychiczny (w tym obszarze mieści się praca nad emocjami)
  • dbałość o swoje ciało

Zaniedbanie któregokolwiek z obszarów prędzej czy później da o sobie znać. Wyobraź sobie koło jako pełnię, podzieloną trzy równe części. Jeśli toczące się koło będzie miało wyrwę w jakiejś części wypadnie z toru, a może nawet jego trasa może nawet zmienić kierunek.

Oceń ten post